sobota, 28 września 2013

Ku koncowi

Witam wszystkich :)
Właśnie nie dawno mój małżonek ukochany przypomniał mi że już nie długo zbliża się koniec roku a moje krasnale nadal w szufladzie :( Kto też ta ma przyznać się ??? a te co już u kończyły niech się chwalą do czego ten świetny obrazek wykorzysta ??A wo gule to tak sporo nas zaczęło ale publikacja to tylko parę osób .... szkoda trochę .
Ja jeszcze muszę na tydzień potrzymać je w tej szufladzie ale obiecuje ze nie długo znów będzie igła tam wbijana :)

Pozdrawiam wszystkich Natalia

sobota, 31 sierpnia 2013

KONIEC! KONIEC! KONIEC!

Uprzejmie informuję, że skończyłam krasnale... tak jak zapowiadałam na początku, bez drzewa... miałam dodać każdemu imię, ale w końcu zrezygnowałam...
Ale i tak pięknie wyszły i jestem z nich ogromnie dumna i zadowolona...










Będzie z nich poduszka dla mojej córci, tylko na razie nie mam na nią pomysłu...  muszą trochę poleżeć...

Dziękuję za wspólną zabawę i że dzięki wam mam takie cudne krasnalki...

sobota, 17 sierpnia 2013

Pojawił się Gapcio...

Czy nikt inny nie haftuje krasnali?? Ja jakby co wrzucam kolejną fotkę z postępem prac...


Mam nadzieję, że do września je skończę...

czwartek, 20 czerwca 2013

Pomału kończę...

Ale tak bardzo pomału... i widzę, że wszyscy tak pomału, bo niewiele nowych postów od mojego poprzedniego wpisu się pojawiło - żeby nie powiedzieć, że żaden :) Ale rozumiem, bo sama nie mam kompletnie czasu na xxx, w ogóle na nic nie mam czasu, bo jak wracamy z pracy to staramy się z dzieckiem na dwór wyjść, na rower, na plac zabaw... nie mam nawet kiedy prasować - a góra prania już dawno wyszła z kosza... nie ma kiedy sprzątać, o innych przyjemnościach nie mówiąc...

Ale jak byliśmy na działce, skończyłam kolejnego malucha...


Jeszcze dwa mi zostały - skrajne :)
Oj, jak bym już chciała je skończyć...

czwartek, 30 maja 2013

Kolejna odsłona :)

Dziś kolejna odsłona krasnali... bardzo przyjemnie mi się je haftuje, pięknie wychodzą...


Zostało tylko 2,5 krasnala... jupi!!

wtorek, 28 maja 2013

Pień

Mam prawie cały pień:) Powoli bo powoli ale powstają kolejne krzyżyki. Pewnie teraz znowu będę miała mała przerwę bo będę robiła pamiątki ślubne



poniedziałek, 27 maja 2013

SAL 7 krasnoludków -3-

Jako, że ostatnio wróciła mi chęć na dzierganie, to wzięłam się za zakurzone krasnoludki :)


Drzewo już pięknie wyrosło więc teraz będzie szybciej obrazka przybywać :)

środa, 22 maja 2013

krasnala 3 i pół...


Dziś krasnalki :) a dokładniej 3 i pół... bo tak się wybierałam na działkę i tak przygotowywałam muliny, że nie wzięłam tych potrzebnych do skończenia czwartego krasnala :) Więc zaczęłam piątego, a dokładniej jego kawałki...  ale na tych zdjęciach jeszcze tych kawałków nie widać, bo są w aparacie wraz z innymi pięknymi zdjęciami... które pokażę oczywiście jak je zgram :))))

A tu krasnal bez konturów...


i z konturami...


Czy ktoś wie jak te wszystkie krasnalki mają na imię?? 
To znaczy imiona znam, ale nie potrafię ich wszystkich dopasować do krasnali... Wiem który to Gburek, Śpioszek, Gapcio i Mędrek... a pozostałej trójki nie umiem rozpoznać...

niedziela, 12 maja 2013

Małe postępy

Witam po długiej przerwie, która była spowodowana zamówieniem na dwie pamiątki komunijne. Ale też tym, że dostałam się na staż i osiem godzin jestem w pracy i na haft zostaje tylko kilka godzin. Jednak są  malutkie postępy, mam nadzieję, że troszkę teraz podgonię (chociaż czeka mnie jeszcze do zrobienia pamiątka ślubna)


czwartek, 2 maja 2013

1. Początek

Witam serdecznie :)

  Pewnie nie tylko jedna osoba już krasnale dawno ma skończone i oprawione.
Przystępując do tego SAL-u(a?) miałam zupełnie inne plany z rozpoczęciem i zakończniem tej pracy.
Jednak ja sobie, a życie sobie... I niestety dopiero jakiś czas temu zaczęłam i mam na razie tyle:
 
 Mam nadzieję, że nie będzie to mój jedyny tutaj wpis. 
Pozdrawiam wszystkie uczestniczki   
- mięta 

sobota, 6 kwietnia 2013

Dwa wreszcie skończone, zaczęłam Gburka

Dziś wreszcie, po długiej przerwie, wzięłam się za krasnalki... Zakupiłam brakujące muliny i mogłam wreszcie dokończyć dwa krasnalki. 

Zaczęłam Gburka... 





sobota, 30 marca 2013

Moje postępy ;)

Witajcie ;)
dawno nic nie pisałam ale nie miałam czym się pochwalić ;)
Co niektóre już skończyły a ja jestem na takim etapie jak pokazuje zdjęcie ;)
Miałam trochę problemów bo napoczatku całą kanwe sobie wyrysowalam a i tak źle zaczęłam ;) nie w tą  kratkę postawiłam krzyżyk ;( ale zauważyłam to jak już miałam pół drzewa więc bezsensu było pruc. Później okazało się że kartki są źle wydrukowane (nie nawidze tego) są zjedzone krzyżyk masakra :(:(
ale wkońcu znów się do nich przekonałam i będę się starać codziennie jakiś krzyżyk stawiać Wkońcu obiecałam córce że jej wyszyje;)
Życzę wam spokojnych Świąt Wielkanocnych ale niestety pod śniegiem ;) ale niech ta aura nam nie przeszkadza i cieszmy się wspólnym rodzinnym czasem ;)

sobota, 23 marca 2013

JEST ŚPIOSZEK !

Jak obiecałam, tak się postarałam. Jest Śpioszek i kawałek brody Wesołka na zachętę. Uciekam do robótki,  wpadłam tylko na moment. Pozdrawiam wszystkich cierpliwych.


Rezygnuję

Zapisałam się do tego SALu, gdyż obrazek bardzo mi się spodobał, od razu wiedziałam, jak mogłabym go wykorzystać, no i cierpiałam na nadmiar wolnego czasu.
W ostatnich miesiącach w moim życiu wiele się zmieniło i już wiem, że w najbliższym czasie nie będę miała kiedy haftować, a jeśli już, to raczej niewielkie obrazki. W związku z tym rezygnuję ze wspólnego haftowania z Wami.
Zajrzę tu jeszcze nie raz, popodziwiać efekty Waszej pracy.

niedziela, 17 marca 2013

TO JA NOCNY MAREK Z KRASNALAMI PRACUSIAMI.

Po długiej przerwie jestem. Kłopoty z gotówką, szkolenia i zaliczanie egzaminów w pracy oraz przygotowania do świąt wydłużyły czas haftowania krasnali. Do moich dwóch krasnali dołączył wreszcie Apsik.



Teraz pora na Śpioszka. Myślę, że pójdzie mi  z nim szybciej, bo bardzo mało śpię i dlatego muszę go szybko wyszyć, aby nie zaspać do pracy...Pozdrawiam wszystkich męczących się ze Śpioszkiem i niedługo tu znowu zajrzę.

niedziela, 10 marca 2013

koniec salu

dziś skończyłam swoje krasnale i już się suszą jutro prasowanie .Niestety nie mogę wstawić zdjęć bo lapek jeszcze w naprawie ale jak tylko wróci zaraz to uczynie

wtorek, 5 marca 2013

Powoli brnę do przodu :)

Dziś lepsze zdjęcie... widać już Gburka :) 

Niestety nie mam ostatnio czasu na krasnale... inne niespodziewane hafty i zamówienia wypadają...


Ale dam radę!! Pięknie wyglądają na tym lnie, więc na pewno je skończę... pytanie tylko: KIEDY??

niedziela, 3 marca 2013

SAL 7 krasnoludków -2-

Zaczęłam wyszywać od korzeni i się zniechęciłam. Pomyliłam się parę razy i pogubiłam w półkrzyżykach. Wpadłam na pomysł, by nanieść sobie kratkę (nigdy tego nie robiłam), ale najpierw naniosłam ołówek a potem zaczęłam myśleć, czy go aby spiorę. Poszukałam w internecie i okazało się, że może być problem. W panice prałam świeżą kratkę, ale nie chciała mi za bardzo zejść, więc doszłam do wniosku, że zaczynam od nowa. Na szczęście kupiłam większy kawałek kanwy i mogłam feralny ołówek odciąć.
Teraz kratka jest naniesiona specjalnym ołówkiem i mam nadzieję, że po praniu zejdzie (bałam się sprawdzać).


Póki co mam tyle.
Obawiam się, że krasnoludki znowu poleżą z miesiąc w szafie zanim się za nie złapię.

środa, 27 lutego 2013

Brązowo!!!!!!!!!!

Dzisiaj pierwsza odsłona.
Kłoda zrobiona, krasnoludki mogą już spacerować.












Mam problem nigdy nie robiłam konturów nie wiem 
 jak do tego się zabrać.Proszę o podpowiedź.Pozdrawiam

wtorek, 26 lutego 2013

Kolejna część

Jako, że w ostatnim czasie miałam trochę zajęć nie związanych z krzyżykami, to powstało nie za dużo krzyżyków w Krasnalach. Na razie same brązy i chyba będę musiała dokupić mulinę do pnia bo mi zabraknie.

P.S. Muszę sie pochwalić, że w końcu udało mi się zdać egzamin na prawo jazdy:)

środa, 20 lutego 2013

Zaczęłam Gburka

Niestety nie mam nawet kiedy zrobić porządnego zdjęcia :( żeby wam pokazać poziom zaawansowania pracy nad moimi krasnalkami... wczoraj wieczorem zaczęłam Gburka (na zdjęciu jeszcze go nie ma choć ma już kawałek czapki i nochal), w Śpioszku i Wesołku (?) zbrakło mi muliny... 

Póki co wyglądają tak:


Wybaczcie to beznadziejnie zdjęcia, ale w nowych telefonach są właśnie takie beznadziejne aparaty :(
Na szczęście trochę widać - na tym lnie obrazkowym wyglądają cudnie - musicie mi uwierzyć na słowo :)

wtorek, 19 lutego 2013

Kawałeczek drzewa:)

         Przeglądając tego bloga, jak i wiele innych, zauważyłam, że pędzicie z tymi krasnalami, a ja..no cóż..daleko daleko za...Ale nie powiem, przynajmniej zaczęłam...Zdjęcie robione w sobotę i troszkę krzyżyków przybyło do dnia dzisiejszego, ale pokażę, jak więcej podgonię:) O to mój kawałeczek (hm..kawałeczuś...:P) drzewa:


 
         Mam nadzieję, że niedługo będę miała się czym pochwalić:) Pozdrawiam i dobrej nocy:)

Krasnal nr 7

Dziś w nocy skończyłam siódmego krasnala, a tym samym cały obrazek. Już wyprałam, ale nie prasowałam. Jednak zdjęcie zrobiłam:


sobota, 16 lutego 2013

lenistwo

Moje postępy, niestety bardzo niewielkie. Parę tygodni temu dopadła mnie niemoc twórcza i jakoś do dziś nie mogę się zebrać żeby go zwalczyć.  


Widzę, że postępy niektórych Pań są naprawdę imponujące. Gratuluje! 
Pozdrawiam bardzo serdecznie Marta 


Prośba

Witajcie kobietki :) Mam prośbe. Czy któraś z Was mogłaby dla mnie wydrukować wzór tych krasnali bo z komputera mi kiepsko idzie. Oczywiście zapłace. Będę bardzo wdzięczna. Prosze o kontakt na meila anulka47@onet.pl

czwartek, 14 lutego 2013

Żeby nie było

Żeby nie było, że nic nie robię. Po intensywnym robieniu metryczki dla Ani powstało kilka krzyżyków w Krasnalach  i konturów. Nie wiem czemu kontury pochłaniaja mi bardzo dużo czasu, ale walczę z nimi:)


środa, 13 lutego 2013

TO JA I MOJE BIEDNE, OSAMOTNIONE KRASNALKI.

Witam po długiej przerwie wynikającej ze zmiany miejsca pracy....Mój Gapcio ma kumpla tylko nie wiem jak ma na imię.Kawałek  kłody im brakuje, bo zabrakło nici. Myślę,że w tym tygodniu nadrobię. Efekty na pewno pokażę.

Krasnal nr 5

Jest już kolejny krasnal. Prezentuję Wam Wesołka:


wtorek, 5 lutego 2013

Krasnal nr 4

Dziś do gromadki dołączył Śpioszek:



Wstyd wstyd...

Chyba przesladuje mnie jakis pech z tym haftem.
Jak nie pomyle sie gdzies w krzyzykach to znowu kotka wypaskudzila czyms moja kanwe.
Plamy ,wyglada mało estetycznie.
Przybywa powoli krasnali .
Gdy patrze na inne dziewczyny jak daleko juz w swych obrazkach to wstyd pokazywac tak mało.
Pocieszam sie ,ze do konca roku daleko .











a to sprawczyni zamieszania


Pozdrawiam wszystkie dziewczyny

niedziela, 3 lutego 2013