sobota, 30 marca 2013

Moje postępy ;)

Witajcie ;)
dawno nic nie pisałam ale nie miałam czym się pochwalić ;)
Co niektóre już skończyły a ja jestem na takim etapie jak pokazuje zdjęcie ;)
Miałam trochę problemów bo napoczatku całą kanwe sobie wyrysowalam a i tak źle zaczęłam ;) nie w tą  kratkę postawiłam krzyżyk ;( ale zauważyłam to jak już miałam pół drzewa więc bezsensu było pruc. Później okazało się że kartki są źle wydrukowane (nie nawidze tego) są zjedzone krzyżyk masakra :(:(
ale wkońcu znów się do nich przekonałam i będę się starać codziennie jakiś krzyżyk stawiać Wkońcu obiecałam córce że jej wyszyje;)
Życzę wam spokojnych Świąt Wielkanocnych ale niestety pod śniegiem ;) ale niech ta aura nam nie przeszkadza i cieszmy się wspólnym rodzinnym czasem ;)

sobota, 23 marca 2013

JEST ŚPIOSZEK !

Jak obiecałam, tak się postarałam. Jest Śpioszek i kawałek brody Wesołka na zachętę. Uciekam do robótki,  wpadłam tylko na moment. Pozdrawiam wszystkich cierpliwych.


Rezygnuję

Zapisałam się do tego SALu, gdyż obrazek bardzo mi się spodobał, od razu wiedziałam, jak mogłabym go wykorzystać, no i cierpiałam na nadmiar wolnego czasu.
W ostatnich miesiącach w moim życiu wiele się zmieniło i już wiem, że w najbliższym czasie nie będę miała kiedy haftować, a jeśli już, to raczej niewielkie obrazki. W związku z tym rezygnuję ze wspólnego haftowania z Wami.
Zajrzę tu jeszcze nie raz, popodziwiać efekty Waszej pracy.

niedziela, 17 marca 2013

TO JA NOCNY MAREK Z KRASNALAMI PRACUSIAMI.

Po długiej przerwie jestem. Kłopoty z gotówką, szkolenia i zaliczanie egzaminów w pracy oraz przygotowania do świąt wydłużyły czas haftowania krasnali. Do moich dwóch krasnali dołączył wreszcie Apsik.



Teraz pora na Śpioszka. Myślę, że pójdzie mi  z nim szybciej, bo bardzo mało śpię i dlatego muszę go szybko wyszyć, aby nie zaspać do pracy...Pozdrawiam wszystkich męczących się ze Śpioszkiem i niedługo tu znowu zajrzę.

niedziela, 10 marca 2013

koniec salu

dziś skończyłam swoje krasnale i już się suszą jutro prasowanie .Niestety nie mogę wstawić zdjęć bo lapek jeszcze w naprawie ale jak tylko wróci zaraz to uczynie

wtorek, 5 marca 2013

Powoli brnę do przodu :)

Dziś lepsze zdjęcie... widać już Gburka :) 

Niestety nie mam ostatnio czasu na krasnale... inne niespodziewane hafty i zamówienia wypadają...


Ale dam radę!! Pięknie wyglądają na tym lnie, więc na pewno je skończę... pytanie tylko: KIEDY??

niedziela, 3 marca 2013

SAL 7 krasnoludków -2-

Zaczęłam wyszywać od korzeni i się zniechęciłam. Pomyliłam się parę razy i pogubiłam w półkrzyżykach. Wpadłam na pomysł, by nanieść sobie kratkę (nigdy tego nie robiłam), ale najpierw naniosłam ołówek a potem zaczęłam myśleć, czy go aby spiorę. Poszukałam w internecie i okazało się, że może być problem. W panice prałam świeżą kratkę, ale nie chciała mi za bardzo zejść, więc doszłam do wniosku, że zaczynam od nowa. Na szczęście kupiłam większy kawałek kanwy i mogłam feralny ołówek odciąć.
Teraz kratka jest naniesiona specjalnym ołówkiem i mam nadzieję, że po praniu zejdzie (bałam się sprawdzać).


Póki co mam tyle.
Obawiam się, że krasnoludki znowu poleżą z miesiąc w szafie zanim się za nie złapię.