czwartek, 20 czerwca 2013

Pomału kończę...

Ale tak bardzo pomału... i widzę, że wszyscy tak pomału, bo niewiele nowych postów od mojego poprzedniego wpisu się pojawiło - żeby nie powiedzieć, że żaden :) Ale rozumiem, bo sama nie mam kompletnie czasu na xxx, w ogóle na nic nie mam czasu, bo jak wracamy z pracy to staramy się z dzieckiem na dwór wyjść, na rower, na plac zabaw... nie mam nawet kiedy prasować - a góra prania już dawno wyszła z kosza... nie ma kiedy sprzątać, o innych przyjemnościach nie mówiąc...

Ale jak byliśmy na działce, skończyłam kolejnego malucha...


Jeszcze dwa mi zostały - skrajne :)
Oj, jak bym już chciała je skończyć...