piątek, 20 czerwca 2014

Powroty

Wiem ,wiem dawno mnie nie było a obiecałam poprawę. W październiku zachorowała moja mama po ciężkiej i długiej chorobie pochowaliśmy ją w wigilie.Z natłoku załatwiań i wybudzenia z tego wszystkiego nawet nie zauważyłam że minęło pół roku. W między czasie haftowałam na zamówienia więc tak całkiem bezczynnie nie siedziałam .I jeszcze jedno od 1 czerwca pracuję na rano więc będę mogła śmiało rozplanować sobie dni nawet na czas dla mojego bloga .          Pozdrawiam wszystkich nowych i starych blogowiczów.

1 komentarz: